Tag: narzędzie marketingowe

Czy kampanie eRzecznika, może prowadzić agencja, czy powinna to robić firma (sama dla siebie)?

Koszty utrzymania i płacy pracownika stale rosną. Z ostatnich zapowiedzi wynika, że będą rosły także w najbliższych latach. Wybór pomiędzy agencją a własnym pracownikiem, często jest wyborem, wiążącym się z koniecznością obniżenia kosztów takiej współpracy. Dla bardzo małych firm, najlepszym rozwiązaniem pozostaje oczywiście współpraca z wykwalifikowaną agencją. Pozwala ona na ustalenie budżetu marketingowego na kampanię eRzecznika i brak zmartwień dużymi, dodatkowymi kosztami. Wydatki na pracownika, także można zaplanować, ale są one znacznie wyższe. Trzeba również pamiętać o tym, że znalezienie wykwalifikowanego fachowca, zmusi Twoją firmę do poniesienia jeszcze większych kosztów. Inaczej to wygląda, gdy przydziela się te zadania jednemu z szeregowych pracowników. Trzeba jednak mieć na względzie, że brak jego przygotowania marketingowego, może przynieść niepożądane skutki w komunikacji z klientami w sieci.

Agencja, czy szeregowy pracownik?

Bardzo Często, podstawowym błędem popełnianym przez małe firmy jest przydzielanie obowiązków eRzecznika, jednemu z niewykwalifikowanych pracowników. W konsekwencji, prowadzi to do niesprawnej komunikacji w sieci, a w najgorszym wypadku- do kryzysu wizerunku firmy. Dokonując wyboru, pomiędzy agencją a szeregowym pracownikiem, któremu brak przygotowania marketingowego, może i nawet oszczędzamy czas, ale z pewnością nie pieniądze. Taki pracownik wykonuje nowe obowiązki w zwykłych godzinach pracy, ale z pewnością nie zapewni całodobowej opieki i profesjonalnego wykonania. Ponadto, wyposażenie go w niezbędny sprzęt, także może być kosztowne.

Przechodząc do konkluzji, warto zauważyć, że poniesienie większych nakładów nie zawsze idzie w parze z jakościowym wykonaniem. Lepsze zagospodarowanie czasu pracy, również nie musi zwiększać efektywności pracownika, który po prostu nie jest przygotowany do nowej roli. Poniesienie dodatkowych kosztów szkoleniowych, może przynieść korzyści, ale czy ogólne koszty całego przedsięwzięcia są tego warte?

Własny specjalista, a współpraca z agencją?

Specjalista z dziedziny marketingu i wykwalifikowany eRzecznik, może przynieść każdej firmie wiele dobrego. Jego zdolności, wykorzystane w dobry sposób i skupienie jego uwagi na najważniejszych działaniach marketingu szeptanego, powinny przynieść zauważalne zyski. Jest on jednak tylko jedną, małą cząstką, której działalność często nie jest w stanie wychwycić wszystkich komentarzy i wpisów na forach dyskusyjnych. Nawet wtedy, gdy daje temu radę, to nie jest zobligowany do pracy 24/7, co mogą wykonać za niego jego agencyjni koledzy.

Trzeba pamiętać, że ciągły monitoring forów dyskusyjnych i mediów społecznościowych, oraz błyskawiczna reakcja na wpisy dotyczące Twojej firmy, jej produktów i usług, są konieczne do wykonywania 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Nie można pozwolić sobie na urlop, czy nawet wolny weekend. To często szybkość reakcji ma kluczowe znaczenie i może być najważniejszą przyczyną w zapobieganiu nieprzychylnym wpisom.

Zatrudnienie własnego pracownika, który zna Twoja firmę od podszewki, może przynieść miarodajne wyniki. Nie można od niego oczekiwać reakcji w każdy dzień w tygodniu, na każdy jeden wpis. Jego wyniki dla niektórych mogą być wystarczające, ale żeby zapewnić sobie stałą opiekę, warto przynajmniej wspomóc jego zwykłą działalność, współpracą z agencją. Takie skorelowanie wspólnych działań powinno przynieść wyniki. Pozostawiając własnego pracownika na czele kampanii i powierzając mniejsze zadania jego agencyjnym kolegom- to chyba najwłaściwszy sposób prowadzenia kampanii eRzecznika.

Alternatywą zawsze pozostaje budowa dużego zespołu marketingowego, ale to niesie za sobą niezwykle wysokie koszty, którym małe firmy nie są w stanie podołać.

Kampania eRzecznika to nie praca na etat. To praca 24/7, którą warto powierzyć agencji. Z drugiej strony, posiadanie w kadrze wykwalifikowanego specjalisty nie jest złym pomysłem. Ich wspólna działalność na rzecz Twojej firmy, powinna przynieść najlepsze i miarodajne wyniki.

Czy e-rzecznik powinien być kobietą czy mężczyzną?

W dobie coraz większego znaczenia mediów elektronicznych, znacznie rozszerzyło się pole do działania w marketingu internetowym. Jednym z jego narzędzi jest funkcja e-rzecznika. Czy jego płeć w erze powszechnego równouprawnienia ma jakieś znaczenie? Zastanówmy się.

eRzecznik to nowoczesne narzędzie marketingowe

Kim właściwie jest e-rzecznik? Jest to nowoczesne narzędzie, wykorzystywane w marketingu internetowym. Służy do promocji danej marki i wzmacniania jej wizerunku. Głównym obszarem jego działania są fora internetowe, portale społecznościowe, portale branżowe – słowem wszystkie miejsca, na których można napotkać wpisy dotyczące konkretnej marki. E-rzecznik powinien odpowiadać na wszelkie komentarze, pytania i wątpliwości konsumentów. Co ważne, jego wpisy będą widoczne dla ogółu internautów, dlatego powinny być wyważone i w pełni profesjonalne.

No dobrze, ale właściwie co do tych wszystkich działań ma jego płeć? Na pierwszy rzut oka sama kwestia wydaje się dość absurdalna, bo przecież obecnie wszyscy się mogą znać na wszystkim i nikt by nie chciał powrotu do XIX-wiecznych podziałów społecznych. Pomyślmy jednak trochę głębiej, czy aby na pewno nie jest to ważny temat?

Kobieta czy mężczyzna?

Wydaje się, że w większości branży płeć e-rzecznika pozostaje właściwie bez znaczenia. Ale jednak nie we wszystkich. Weźmy dwa przykłady: motoryzacja i kosmetyki. Czy lepiej, gdy markę motoryzacyjną reprezentuje mężczyzna a kosmetyczną kobieta? Można spróbować przyjąć taką tezę. Gdy na pytania i uwagi internautów, dotyczącymi np. części samochodowych będzie odpowiadał mężczyzna, wzbudzi on wśród innych mężczyzn, którzy w większości interesują się tą branżą, więcej zaufania, niż ewentualna kobieta na tym samym stanowisku. Analogicznie można zakładać, że bardzo podobna sytuacja w drugą stronę miałaby miejsce w branży kosmetycznej.

Zatrudnienie e-rzecznika to bardzo poważna decyzja. Należy wcześniej rozważyć wszystkie „za i przeciw” i jeśli się na to zdecydujemy, to najlepiej skonsultować się z jedną z profesjonalnych agencji marketingowych. Funkcję tą powinna pełnić osoba będąca ekspertem w danej branży, a przy tym swobodnie poruszająca się w internetowych obszarach opinii. Jest pewne, że profesjonalne działania e-rzecznika podniosą splendor marki i zbliżą do niej konsumentów, dodatkowo przyciągając nowych.

Czy marce potrzebny jest eRzecznik?

Coraz częściej możemy przeczytać w sieci informacje na temat zatrudnienia przez którąś ze znanych marek e-rzecznika. Nie jest to przypadkowa sytuacja, gdyż zjawisko to stało się skutecznym i prestiżowym narzędziem do komunikacji z konsumentami.

Internet nabiera znaczenia

Internet to miejsce, bez którego nie można się obyć. Większa część naszego życia przeniosła się pośrednio lub bezpośrednio do sieci. Social media, bankowość elektroniczna, rozrywka czy handel to tylko przykłady sytuacji, gdy Internet jest bardzo ważny, czy wręcz niezbędny. Oczywiście bardzo ważna jest też reklama, opinie czy informacje o konkretnych firmach czy markach. Marketing internetowy to zjawisko działające wielu obszarach, wykorzystujące wiele narzędzi. Jednym z nich jest e-rzecznik.

Rola eRzecznika

Jest on jawnym i oficjalnym przedstawicielem marki w sieci. Działa w kilku obszarach, natomiast głównym z nich są fora internetowe i social media. Jego zadaniem jest bezpośrednie komunikowanie się z konsumentami, odpowiadanie na ich pytania i uwagi, uczestnictwo w dyskusjach na temat danego produktu czy usługi. Powinien także odpowiadać na emaile od konkretnych osób.

eRzecznik – narzędzie, z którego należy korzystać

Dlaczego jest to na tyle ważne, że dobra marka nie może się obyć bez usług e-rzecznika? W dobie powszechnej globalizacji i anonimowości narzędzie to jest krokiem w odwróceniu tego trendu. Bezpośrednia komunikacja z indywidualnymi konsumentami pozwala ocieplić wizerunek marki i nadać jej splendoru. Pozwala też szybko zażegnywać wątpliwości klientów i odpowiadać na negatywne opinie, zanim przerodzą się one w większe, niebezpieczne dla pozycji firmy zjawisko.

E-rzecznik nie może być przypadkową osobą. Musi łączyć w sobie umiejętność skutecznego działania w przestrzeni internetowej oraz fachową wiedzę z branży, w której zamierza działać. Wiedza ta będzie niezbędna do szybkiego i skutecznego rozwiązywania wszelkich problemów. Dodatkowo sprawi, że marka reprezentowana przez e-rzecznika będzie utożsamiana z profesjonalna obsługą.

Zakładając, że zatrudniony e-rzecznik będzie w pełni profesjonalny można zakładać, że jego działania przyczynią się do wzmocnienia wizerunku marki i co za tym idzie do zwiększenia jej sprzedaży.

 

eRzecznik jako jedyne narzędzie marketingowe wykorzystywane przez firmę?

Kampanie eRzecznika są idealnym uzupełnieniem i wsparciem działań marketingowych, które prowadzi firma. Czasami jednak firma staje przed wyborem które narzędzie wybrać. Najczęściej mamy do czynienia z taką sytuacją, gdy budżety marketingowe są mocno ograniczone przez inne wydatki lub firma znajduje się na takim etapie rozwoju, który nie pozwala mu jeszcze na czynienie większych i bardziej kompleksowych inwestycji.

Powstaje więc pytanie, które narzędzie wybrać? Które będzie najbardziej uniwersale i jakie cele chcemy osiągnąć z jego wykorzystaniem. I tutaj można pochylić się nad kilkoma narzędziami, które najczęściej mogą zostać wybierane przez firmy.

Narzędzia, które najczęściej wybierają agencje

  • Kampania w social media, z reguły Facebook. Najczęściej jest wybierana, ale głównie przez to, że firma nie ma świadomości jakie są realne koszty prowadzenia tutaj działań. Dla osób, które nie mają większej wiedzy o marketingu, działania wydają się proste – zakładasz profil i zaczynasz prowadzić komunikację. W praktyce nie jest to aż takie proste i bez kosztowe. Koszty zaczynają się tuż po założeniu profilu. Powinien on mieć dobrze przygotowane grafiki, aby wyglądał profesjonalnie. Firma powinna ustalić strategię komunikacji, a następnie skrupulatnie ją realizować. Należy mieć na to czas, a jak się mówi – czas to również pieniądz. Aby dotrzeć do zainteresowanych naszym produktem użytkowników, musimy mieć budżet reklamowy (stały, comiesięczny). Facebook tak bardzo ograniczył zasięgi, że bez stałych kosztów reklamowych prowadzenie jakichkolwiek działań, nie ma większego sensu;
  • Kampania AdWords, to kampania w wyszukiwarce Google i w formie GDN, czyli reklamy banerowej. Tutaj podobnie jak w przypadku social media, nie mając budżetu nic nie zwojujemy. Co gorsza, kiedy skończy się nam budżet, po kampanii nie zostaje żaden ślad. Kampania AdWords nie jest dobra dla każdej marki i tego też powinniśmy mieć świadomość;
  • Pozycjonowanie to budowanie pozycji serwisu w wyszukiwarce. Jednak posiada jeden bardzo poważny mankament – to działanie na lata, które daje pierwsze widoczne efekty od kilku miesięcy do kilku lat od rozpoczęcia działań marketingowych. Jeśli firmie zależy na sprzedaży a nie na długofalowym budowaniu pozycji marki na rynku, wówczas pozycjonowanie nie będzie dobre;
  • Marketing szeptany. Tutaj już można uzyskać zadowalające czy wręcz bardzo dobre efekty. Warunkiem tu jest jednak to, że kampania powinna być prowadzona przez profesjonalistów. Najlepiej zatrudnić do tego agencję wyspecjalizowaną w WoMM, żeby sobie nie zaszkodzić. Jeśli taką kampanię poprowadzimy mądrze, wówczas szybko zauważymy poprawę kondycji naszej marki i wzrost sprzedaży;

W końcu – kampania eRzecznika

  • Ostatnim narzędziem, które chciałem opisać jest właśnie kampania z wykorzystaniem eRzecznika. Nie jest ona oczywiście dobra do realizacji każdego celu, ale spectrum celów, które można nim zrealizować jest całkiem spora. Narzędzie to można jednak idealnie wykorzystać do promocji marki np. w dyskusjach w Internecie. Występując oficjalnie marka pokazuje swoją otwartość na użytkownika i chęć dialogu. Użytkownicy odbierają ją znacznie lepiej niż marki konkurencyjne. Taka kampania doskonale buduje świadomość marki i zasięg wśród grupy docelowej;

Do każdego z narzędzi należy podejść indywidualnie, mieć w głowie opracowaną określoną strategię, a także pomysł co chcemy nim osiągnąć. Wykorzystanie eRzecznika jako wyłącznego narzędzia kampanii marketingowej jest możliwe i zasadne. Każdą sytuację należy jednak przeanalizować indywidualnie i dopiero na podstawie tej analizy należy wyciągnąć odpowiedni wniosek i podjąć decyzję.