Tag: eRzecznik

Współpraca eRzecznika z agencją marketingową

Nie trudno zauważyć, że trendy marketingowe od lat ulegają zmianie. Firmy nie decydują się już na krzykliwe reklamy, które wręcz zmuszają klienta do zakupu. Odbiorcy cenią sobie spokojniejsze formy prezentacji i pracy nad wizerunkiem marki. Doskonale rozumieją to agencje marketingowe. Pracują one nad coraz nowszymi i skuteczniejszymi strategiami. Jedną z nich jest funkcja eRzecznika. Kim on dokładnie jest i jak wygląda jego współpraca z agencją marketingową? Wyjaśniamy!

eRzecznik – chwilowy trend czy niebawem podstawa w marketingu?

Niemal na każdym kroku aktualnie słyszy się, jak ważny jest wizerunek. Trzeba nad nim ciężko pracować, a jeden niewłaściwy ruch może tak naprawdę zaprzepaścić lata pracy. Powstają nawet nowe kierunki studiów takie jak: zarządzenia wizerunkiem w sieci. Jednym z zawodów związanych z tą kwestią jest właśnie eRzecznik. To niejako oficjalny przedstawiciel firmy w Internecie. Kontroluje on wszelkiego rodzaju wzmianki na temat marki w sieci i zabiera głos tam, gdzie wymaga tego sytuacja. Może pomagać w rozwiązywaniu konfliktów i sytuacji spornych. Jako że działa jawnie i transparentne to odpowiada także na wszystkie pytania internatów związane z firmą. Jego ogromną przewagą jest wszechstronność. Nie tylko nie jest ograniczony do jednego miejsca np. fanpage’a, ale może poruszać praktycznie każdą kwestię. Dlatego na tego typu działania decyduje się coraz większa ilość firm. Rozumieją one, jak ważna jest ekspresowa reakcja na negatywne (i nie tylko!) Komentarze w sieci.

Jak wygląda współpraca agencji marketingowej i eRzecznika?

Prowadzenie działań marketingowych i budowanie pozytywnego wizerunku jest trudne. Nie tylko wtedy, gdy dopiero rozpoczynamy swoją działalność, ale także, jeśli ma się już doświadczenie w branży. Nagły kryzys wizerunkowy może nas po prostu zaskoczyć i podciąć skrzydła. Dlatego wiele przedsiębiorców decyduje się na współpracę z agencjami marketingowymi. Bardzo często prowadzą one kompleksowe kampanie reklamowe, które polegają na prowadzeniu różnorodnych działań marketingowych według ustalonego wcześniej harmonogramu. Dobra agencja wykorzystuje profesjonalne narzędzia do śledzenia wszystkich informacji na temat marki w sieci. Tego potrzebuje również eRzecznik. Jego funkcja jest przecież silnie sprzężona z PR’em danej firmy. Taka współpraca może się po prostu doskonale uzupełniać i być dzięki temu jeszcze bardziej skuteczna. A przecież wszystkim na tym zależy, nieprawdaż?

eRzecznik – gdzie go najlepiej szukać?

Wiele firm na początku decyduje się na powierzenie funkcji rzecznika marki jednemu ze swoich pracowników. Oczywiście, czasami takie rozwiązanie wystarcza. Jednak nie zawsze wybrana osoba dysponuje odpowiednią ilością czasu, aby rzetelnie wykonywać funkcję eRzecznika. Wbrew pozorom jest to zadanie czasochłonne i wymaga odpowiedniej wprawy, doświadczenia i umiejętności. Dlatego tego typu zadania lepiej jest oddać w ręce profesjonalnej agencji, niż próbować pogodzić jej działania z osobno wybranym rzecznikiem. Kompleksowe podejście agencji w tym przypadku będzie o wiele bardziej efektywne. Prace poszczególnych osób będą się wzajemnie uzupełniać. Poza tym dedykowana osoba na stanowisku eRzecznika będzie miała zdecydowanie lepszy czas reakcji. A w tym przypadku to kluczowa sprawa. W kwestii kryzysów i negatywnych opinii w sieci należy reagować niemal natychmiastowo. Nie ma tutaj czasu na odwlekanie spraw. Niestety, bardzo często, pracownicy, którzy piastują tę funkcję dodatkowo, po prostu nie są w stanie odpowiadać odpowiedniego szybko. Pamiętajmy również, że eRzecznik powinien pracować codziennie bez wyjątku. Taki standard są więc w stanie zapewnić tylko najlepsze agencje.

Praca eRzecznika w branży medycznej

Internet stał się integralną częścią życia każdego z nas. Tak naprawdę ciężko znaleźć dziedzinę, która byłaby w zupełności oderwana od sieci i technologi. Niesie to za sobą oczywiście wiele korzyści, ale także problemy, z którymi muszą zmierzyć się właściciele firm i przeróżne instytucje. Nie inaczej sprawa ma się w branży medycznej. Czy eRzecznik to narzędzie warte rozważenia w tej dziedzinie? Koniecznie przeczytaj!

Na czym polega praca eRzecznika?

Kampanie prowadzone przy wykorzystaniu funkcji eRzecznika w można porównać do działań z zakresu marketingu szeptanego. Jednak w tym przypadku wpisy publikowane są przez oficjalnego przedstawiciela marki, który ma za zadanie reprezentowanie danej marki w Internecie. Taka osoba powinna dbać o budowanie świadomości o marce i jej pozytywny wizerunek w sieci. Szybkie reagowanie na negatywne komentarze i pojawiające się kryzysy wizerunkowe to podstawa. Dlatego tak ważne jest, by zatrudniając osobę lub agencję na to stanowisko, zrobić to rozsądnie i wybrać kogoś, kto ma nienaganną opinię i uchodzi za profesjonalistę w tej dziedzinie. W tym przypadku liczy się zdecydowanie jakość działań i nie warto na tym oszczędzać.

Placówki medyczne a działania marketingowe

Sektor usług medycznych należy do aktualnie najszybciej rozwijających się na całym rynku. Wpływ na to ma wiele aspektów. Można tu zaliczyć między innymi starzenie się społeczeństwa, odchodzenie w wielu krajach od publicznej opieki zdrowotnej czy też rosnące oczekiwania pacjentów. Oczywiście, jak i w każdej innej branży podstawą są tutaj działania marketingowe. Jednak zadanie jest utrudnione, ponieważ muszą one być prowadzone zgodnie z dość restrykcyjnymi w naszym kraju przepisami prawa. Mimo wszystko warto zadbać o ten aspekt biznesu, gdyż profesjonalne i odpowiednio dopasowane do firmy działania marketingowe mogą przynieść naprawdę doskonałe rezultaty.

Czy eRzecznik nadaje się do branży medycznej?

Działania marketingowe w branży medycznej to nie łatwy orzech do zgryzienia. Mają one za zadanie nie tylko dotrzeć do nowych potencjalnych klientów, ale także zadbać o budowanie pozytywnego wizerunku marki. Firma ma być odbierana jako profesjonalna, nowoczesna, oferująca usługi na najwyższym poziomie, ale także wsłuchująca się w potrzeby pacjenta. Tutaj z pomocą przychodzi eRzecznik. Współpraca z takim specjalistą pozwala na regularne śledzenie w Internecie fraz związanych z daną marką. Umożliwia to błyskawiczną reakcję, gdy tylko będzie to potrzebne. Dodatkowo w sytuacjach spornych i kryzysowych taki oficjalny reprezentant przedstawia oficjalne stanowisko firmy i wyjaśnia ewentualne niejasności. Dzięki temu wszystkie problemy są ekspresowo rozwiązywane, a klienci widzą, że żaden problem w firmie nie jest bagatelizowany.

Czy politycy potrzebują eRzecznika?

Współczesna polityka w dużej mierze opiera się na marketingu, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Arena walki o władzę bywa niezwykle agresywna i nieprzewidywalna. Dlatego kluczem sukcesu marketingowych kampanii politycznych jest konsekwentny monitoring mediów. Jednak to nie wystarczy. Bowiem kryzysy wizerunkowe musi ktoś minimalizować. I w tym momencie niezbędny okazuje się eRzecznik.

Głos sieci

Politycy potrzebują ambasadora. Dlaczego? Przede wszystkim z uwagi na to, że jego funkcją jest właściwie reagowanie na kryzysy w Internecie. A tych w świecie władzy jest wiele. Główny za sprawą zawodowych hejterów, których zadaniem jest inicjowanie pełnych nienawiści rozmów na temat przedstawiciela danej partii. W tej nierównej grze bitwę może wygrać tylko eRzecznik, którego działania oparte będą na konsekwentnej strategii reagowania na wirtualne kryzysy.

Kim jest eRzecznik?

Jest to oficjalny przedstawiciel danego ugrupowania politycznego lub konkretnego polityka w różnych kanałach internetowej komunikacji. Czyli m.in. na forach, w social mediach, blogach i serwisach tematycznych. Jego zadaniem jest odpowiadanie na pytanie w oparciu o merytoryczną wiedzę, ze spokojem i zgodnie ze ścieżką prowadzonej komunikacji. Warto podkreślić, że w działalności eRzecznika nie ma miejsca na anonimowość. Wszystkie wypowiedzi są jasno przypisane osobie lub ugrupowaniu, którą dany przedstawiciel reprezentuje.

Korzyści z działalności eRzecznika

Przede wszystkim taka funkcja otwiera nowe możliwości komunikacji z potencjalnymi wyborcami. Ponadto eRzecznik budzi zaufanie i pozwala odbiorcom nawiązywać relacje z daną doktryna polityczną, budzi więc lojalność i zaufanie wokół osoby lub ugrupowania. W przypadku polityków jest podobnie, jak w przypadku marek ,czyli dobra kampania to taka, która buduje rozpoznawalność. A działalność eRzecznika działa pozytywnie na upowszechnianie wizerunku. Za sprawą tej funkcji prezentowane poglądy stają się bliższe, bardziej ludzkie odbiorcom, dzięki czemu polityka traci wymiar agresywnej areny walki o władzę, a staje się bliska zwyczajnym ludziom.

Pomoc eRzecznika: na tydzień, na rok czy na zawsze?

Coraz więcej firm korzysta z usług eRzecznika. Przeczytaj, kiedy warto zgłosić się do niego po pomoc: przed ważnym wydarzeniem, na czas trwania konkretnej kampanii? A może warto nawiązać z nim współpracę na dłużej?

Erzecznik tylko na chwilę?

Plusy: Płacisz za jego pomoc tylko przez kilka tygodni. Wiele firm z branży eventowej czy turystycznej potrzebuje intensywnej pomocy w odpowiadaniu na pytania użytkowników przez określony czas. Później w kanałach social-media niewiele się dzieje. W najgorętszym okresie nie trzeba martwić się jeszcze o odpowiadanie na czasem nerwowe komentarze i wpisy – ktoś robi to w Twoim imieniu.

Minusy: jeśli eRzecznik pracuje z doskoku, może wiedzieć niewiele o marce i jej produktach. Może się okazać, że przed każdą odpowiedzią i tak będziesz musiał udzielić mu informacji i skorygować wypowiedzi. Jeśli produkty wymagają specjalistycznej wiedzy, lepiej samodzielnie odpowiadać na pytania, lub zatrudnić na dłużej eRzecznika, który będzie miał czas poznać szczegóły.

Pomoc eRzecznika w perspektywie miesięcy

Plusy: Wiele firm decyduje się na większą kampanię marketingową raz na kilka miesięcy. Jej częścią jest też obsługa eRzecznika. Razem ze zwiększoną aktywnością w social-mediach czy na blogach, firma zyskuje merytoryczne wsparcie. Erzecznik może pracować jeszcze przez kilka tygodni po zakończeniu kampanii, by odpowiedzieć na wszystkie pojawiające się pytania.

Minusy: Klienci mogą być zdezorientowani, jeśli styl komunikacji marki nagle znacznie się zmieni. Jeśli nie lubisz pisać w sieci lub nie wiesz, jak komunikować się z klientami, lepiej zdecydować się na stałą obsługę eRzecznika.

A może stała obsługa firmy w internecie?

Plusy: Obecnie wielu właścicieli małych firm musi dbać o obecność na Instagramie, Facebooku, Twitterze i innych platformach. Czasem okazuje się, że na samą pracę nie ma już czasu, bo codziennie trzeba uporać się z wiadomościami i komentarzami. Szczególnie w przypadku firm e-commerce warto mieć stałą obsługę eRzecznika – komentarze mogą w końcu pojawić się w każdym momencie i zawsze wymagają równie profesjonalnej obsługi.  Klienci są spokojni, widząc, że marka utrzymuje stały poziom wypowiedzi i ma na każdy zarzut szybką i merytoryczną odpowiedź.

Minusy: Ponosisz wydatki na eRzecznika przez cały czas. Jeśli firma np. organizuje wczasy tylko zimą lub eventy tylko latem, to nie ma sensu płacić za takie usługi przez cały rok.

 

Czy wiesz już, jak często będziesz korzystać z pomocy eRzecznika? A może nadal zastanawiasz się, który model wybrać? Daj nam znać, jeśli masz więcej pytań na ten temat.