Czy eRzecznik to marketing szeptany czy coś więcej?

Paź 15, 2019 Budowanie wizerunku

Czy eRzecznik to marketing szeptany czy coś więcej?

Prowadząc działania marketingowe dla firm mamy do dyspozycji cały szereg narzędzi, którymi możemy się posługiwać. Każde z nich możemy wykorzystać do tego, żeby realizować cele które stawia przed nami klient.

Najciekawszym narzędziem, z którym możemy się zetknąć jest tzw. e-Rzecznik marki. W niektórych publikacjach możemy znaleźć informację, że eRzecznik marki jest odmianą marketingu szeptanego lub amplifyingu internetowego. Sam amplifying to odmiana marketingu szeptanego, mimo tego że jest to pojęcie nieco szersze niż standardowa szeptanka.

Aby odpowiedzieć sobie na pytanie czy można sklasyfikować eRzecznika jako formę marketingu szeptanego. Musimy opisać czym są te narzędzia, co je łączy a co różni.

Czym jest marketing szeptany?

Marketing szeptany to wpływanie na decyzje zakupowe użytkowników realizowane za pośrednictwem prowadzenia rozmowy z użytkownikiem. Rozmowa ta odbywa się w Internecie. Najczęściej mają miejsce na forach dyskusyjnych, ale nie tylko. Marketing szeptany to również wypowiedzi na portalach, na blogach. To również różnego rodzaju opinie, które publikowane są na mapach Google, na serwisach typu Ceneo, Opineo i wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość publikacji wypowiedzi na temat konkretnego produktu lub usługi.

Aby kampania była skuteczna, należy w niej wykorzystywać narzędzia do monitorowania mediów. Osoby prowadzące kampanię powinny mieć doświadczenie w temacie, o którym piszą. Muszą one również dobrze poznać produkt, jego plusy i minusy. Całą kampanię musimy realizować za pośrednictwem profili, które posiadają odpowiednią historię. Nie powinny to być konta nowe, założone tuż przed dodaniem wypowiedzi, ponieważ wypowiedzi nie wyglądają wtedy wiarygodnie.

Komunikacja odbywa tutaj na linii użytkownik – użytkownik. Marka nie afiszuje się z tym, że prowadzi działania marketingowe. Występuje ona jako naturalna, spontaniczna rekomendacja.

Czym jest eRzecznik?

Kampania eRzecznika to kampania, w której marka występuje oficjalnie i sama siebie reprezentuje. Marka, lub agencja marketingowa która prowadzi kampanię, zakłada tutaj oficjalny profil marki, odpowiednio go opisuje i zaczyna komunikować się z grupą docelową.

Komunikacja tutaj, podobnie jak w przypadku marketingu szeptanego, odbywa się na forach dyskusyjnych, na blogach, portalach i wszędzie tam, gdzie marka powinna pojawić się osobiście.
Prowadzenie kampanii z wykorzystaniem tego narzędzia często wymaga zgody administratora forum lub portalu. Do kosztu samego prowadzenia kampanii dochodzi więc koszt abonamentu za prowadzenie legalnych działań w obrębie danej platformy. Z jednej strony jest to dość poważne utrudnienie. Z drugiej jeśli już mamy zgodę i opłaciliśmy abonament, to prowadzone działania będą mogły być realizowane bez obawy, że administrator skasuje nasze wypowiedzi.

Wszystkie wypowiedzi, które publikowane są z konta eRzecznika są wypowiedziami autoryzowanymi przez markę. Jeśli więc eRzecznik obieca coś użytkownikom, marka musi wywiązać się z tej obietnicy. Rzecznik nie rekomenduje tutaj marki, nie zachwala jej ani nie zachęca do zakupu. Świadczy on usługę edukacyjną dotyczącą całej branży. Przykładowo, będąc eRzecznikiem marki X, osoba wypowiadająca się z tego profilu pomaga użytkownikom którzy mają produkt marki X, ale także tym którzy korzystają z Y, Z czy jakiejkolwiek innej.

Podsumowując i odpowiadając na tytułowe pytanie, istnieje różnica między kampanią WoMM, a kampanią eRzecznika. Kampania eRzecznika jest bardzo wyspecjalizowaną, precyzyjnie targetowaną informacją przekazywaną użytkownikom, którzy korzystają ze wszystkich produktów branży. Kampania ta nie ma na celu promować marki. Markę możemy promować działaniami marketingu szeptanego.

Click to rate this post!
[Total: 19 Average: 4.9]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *